Chleb nasz powszedni.

  • Drukuj

 

 

 

   Listopadowe spotkanie słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku miało wyraźniejszy niż zwykle charakter dwuczęściowy. A to za sprawą kalendarza. Tydzień temu obchodziliśmy uroczyście 97 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

   Obejrzeliśmy więc występ młodzieży z Zespołu Szkół Zawodowych w Hajnówce – montaż słowno-muzyczny przypominający polskie drogi do niepodległości od początków państwowości, przez walki zbrojne, zabory, powstania aż do naszych czasów. Były wiersze i pieśni patriotyczne. Piękny, wzruszający występ, skłaniający do zadumy i refleksji. Dziękujemy wykonawcom i nauczycielom przygotowującym młodzież, a także pani Dyrektor.

   Wykład o chlebie mógłby się wydawać banalnym, a tymczasem usłyszeliśmy ciekawą opowieść jak to z chlebem bywa i to od zarania dziejów do współczesności, tu, u nas i w dalszym świecie. I nie była to baśń, choć pojawiły się znaki zapytania, lecz wypowiedź naukowa z powołaniem się na badania i dane statystyczne.

   Wykładowczyni postawiła tezę i ją gruntownie uzasadniła, że chleb to najstarszy składnik kultury materialnej człowieka, wzmianki o nim można znaleźć w zabytkach Egiptu i Bliskiego Wschodu już 10 – 11 tyś. lat p.n.e.. Oczywiście nie był to chleb podobny do naszego – nie zawsze był on pieczony w piecu (do dziś ślady w podpłomykach), był łamany, a nie krojony (dziś to się także zdarza). Ważne, że jego surowcem były rozdrobnione zboża i służył jako główne pożywienie człowieka (z badań w 2010 r. wynika, iż spożycie roczne chleba na jednego człowieka to 57 kg.).

   O roli kulturowej chleba świadczą dawne, a do dziś także zachowane obrzędowe funkcje chleba (np. kołacze weselne i świąteczne, dożynki).

   Dłuższą część wykładu zajęło omówienie historii surowca, z którego chleb wypiekano to naturalne zboża różnego rodzaju. W znacznej części pochodzą one od dziko rosnących traw, które przez wieki przystosowywano do świadomej uprawy. Prawdopodobnie w procesach tych zboża ulegały zmianom genetycznym.

   Do wypieku chleba od najwcześniejszych czasów wykorzystywano pszenicę najpierw płaskurkę i samopszę o raz jęczmień dwurzędowy (w Polsce od średniowiecza).

   Niektóre rośliny zbożowe wykształciły się wtórnie z chwastów (np. żyto, owies, konopie a w Azji Środkowej ryż).

   „Udomowione” rośliny zbożowe rozprzestrzeniły się w Azji Mniejszej, Afryce Płn., Półwyspie Arabskim. I tam również lepiono z niego obrzędowe figurki ku czci bogów (Egipt – Ozyrysowi, Grecja – Demeter).

   Na przestrzeni dziejów na ziemie polskie przywędrował głuchy owies, proso, soczewica, pszenica, jęczmień, duże znaczenie miał orkisz. Systematycznie zwiększała się wydajność upraw więc chleb stawał się bardziej dostępny. W II poł. XIX w Europa przeżywa zieloną rewolucję – pojawiają się i upowszechniają coraz wydajniejsze odmiany zbóż, środki ochrony roślin, doskonalą się narzędzia do uprawy – niestety nie wszystkie te czynniki są korzystne biologicznie, dziś wiemy to doskonale. Ale też zwiększająca się ludność naszego globu wymaga pożywienia (także zwierzęta hodowlane). Istotne znaczenie dla wyżywienia ludności mają dwie nieco później upowszechnione rośliny ryż w Azji i kukurydza w Ameryce.

   Przez tysiąclecia więc człowiek ciągle podejmuje starania – naukowe i produkcyjne – by ludność wyżywić. A chleb niezmiennie jest częścią tego wyżywienia najważniejszą, powszechną, nieodzowną i świętą.

   Ten oryginalny i bardzo pożyteczny wykład przygotowała i zaprezentowała dr Ewa Pirożnikow pracownik naukowy Zamiejscowego Wydziału Leśnego Politechniki Białostockiej w Hajnówce.

   Jego tytuł:

   Chleb jako najstarszy zabytek kultury materialnej; dzieje roślin uprawnych.

   Za wzbogacenie naszej wiedzy serdecznie Pani doktor dziękujemy.

Autor: mgr Antonina SKORUK

Foto-galeria: Zbigniew ANGIELCZYK